Hej:) Dziś następna część z serii miętowy makijaż. Dziś postanowiłam zaszaleć i stworzyłam makijaż, w którym nie wyjdziemy do pracy ale na imprezie sprawdzi się idealnie. Aby uzyskać maksymalnie powiększone oczy czarnym cieniem połączyłam zewnętrzny kącik z załamaniem tworząc kształt litery V.
1. Po zastosowaniu bazy pod cienie (Paese) na górną i dolną powiekę, precyzyjnym języczkowym pędzelkiem maluję linię czarnym cieniem przedłużając zewnętrzny kącik (tak jak przy malowaniu kreski eyelinerem) i łączę ją z załamaniem powieki (tworząc taki kształt >).
2. Puste miejsce w zewnętrznym kąciku wypełniam tym samym czarnym cieniem (Paleta 3 cieni Enjoy nr. 04)
3. Na czysty pędzelek nabieram biały cień i aplikuję go pod łukiem brwiowym a następnie rozcieram czarny cień powtarzając czynność aż do uzyskania efektu rozmycia.
4. W zewnętrznym kąciku dokładam granatowy cień (Paleta Sleek Storm)
5. Resztę powieki pokrywam miętowym cieniem (Paese nr. 656)
6. Wewnętrzny kącik rozświetlam srebrnym połyskującym cieniem (Paleta 4 cieni Wibo nr. 26)
7. Dolną powiekę pokrywam granatowym cieniem.
8. Czarnym cieniem zagęszczam górne rzęsy.
9. Na linię wodną nakładam czarny khol (W7)
10. Tuszuję rzesy (Tusz Adore 3d Paese). Gotowe:)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz